Mirachowskie Safri

W połowie lutego , w sobotę wieczorkiem zakończyliśmy w20180217_093715yjazdowe spotkanie off-roadowe pt Mirchowskie Safari. Dzięki wspaniałym ludziom i atmosferze jaka panowała na wyjeździe, zaliczmy go do jak najbardziej udanych. Długa trasa, postoje, zwiedzanie, emocje podczas słuchania transmisji ze skoków, małe awarie, ciekawe miejsca, pejzaże i nocny odcinek do restauracji – to tak w skrócie jak przebiegał nasz turystyk.

A tak trochę bardziej szczegółowo:

Pogoda – dopisała i pokazała jaką potrafi być zmienną. Było chłodno i śnieżnie, ale nam to nie przeszkadzało bo w samochodach nie odczuwa się zewnętrznej aury, za to można podziwiać Kaszubskie przestrzenie, wzgórza i lasy w niecodziennym dla nas „klimacie”, bo jak wiadomo z „tą zimą” to teraz różnie bywa.

20180217_135718Szlaki – niektóre były zaśnieżone, inne zupełnie bez śniegu, na całej trasie kilka razy to się zmieniało. Kaszuby i pod tym względem potrafią zaskoczyć. Było kilka podjazdów, zjazdów, zmrożonego i niezmorżonego błota, objechaliśmy kilka jeziorek, kilka rzeczek i miejsc gdzie nasze ślady były pierwszymi śladami od bardzo, bardzo dawna. Był też odcinek nocny. Oczywiście zabrakło jakieś pół metra śniegu i chociaż jednej wklejki, no ale może następnym razem i to zaliczymy.20180217_123808

Co zwiedziliśmy – Zobaczyliśmy Groty Mirachowskie, Bunkier „Ptasia Wola”, „Diabelski Kamień” – czyli głaz polodowcowy, wysokie wiatraki, wielką żwirownie, dziką zwierzynę głównie sarenki, zające i ogólnie, poznaliśmy100 km poza trójmiejskich pięknych widoków.

Uczestnicy – ogromne podziękowania dla wszystkich uczestników za dobry humor i pozytywne nastawienie, zwłaszcza na spacerze do grot – niestety nie mogliśmy do nich dojechać samochodami. Myślę jednak, że było 20180217_125354warto i dzięki temu zintegrowaliśmy się, a przy okazji poznaliśmy trochę historii związanej z Mirachowskimi Lasami.

 

20180217_150634

Dziękujemy załogom:

Maćka z Jeepa Cherokee

Joasi z Nissana

Agnieszki z Wranglera

Gniewka z Jeepa Cherokee20180217_135703

Adama z Toyoty

Macieja z Nissana

Marcina z Toyoty

Piotra z Nissana

Adama z Discovery20180217_164516

Arka z Nissana

i

wielkie dzięki dla całej, wesołej załogi Łukasza z Discovery

Było super, byliście super i mamy nadzieję, że jeszcze nie raz, gdzieś z nami zechcecie się wybrać.

Pozdrawiamy

Marcin, Alina i mały Seba.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Relacje. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.